Czy za wszelką cenę warto dać się ponieść przygodzie? “Kwestia ceny” Zygmunt Miłoszewski

1 lipca 2020

Ostatnio w moje ręce trafiła “Kwestia ceny” autorstwa Zygmunta Miłoszewskiego. Jak wiadomo, ten autor na ogół gwarantuje, że książka będzie na wysokim poziomie, dlatego bez większych obaw zabrałam się za czytanie. Myślę, że się nie zawiodłam. Książka przypadła mi do gustu, przeczytałam ją naprawdę szybko. Można powiedzieć, że nie mogłam się od niej oderwać. Sama okładka, jak i początek powieści, niewiele mówią. Wszystko zaczyna się dość spokojnie, niewinnie, ale to właśnie jest cechą tego autora, dlatego nie warto zniechęcać się na samym początku, bo potem jest już tylko lepiej.

Witaj przygodo!

Kwestia ceny z www.taniaksiazka.pl to książka przygodowa, która porywa za sobą i nie zostawia jeńców. To książka, która jest tak świetnie napisana, że nie wiadomo, od czego zacząć. Trudno powiedzieć, kto jest głównym bohaterem książki. Na początku jest ich naprawdę wielu, tak wielu, że ciężko się w tym wszystkim połapać. Wielu bohaterów, ale również wiele wątków. Jednak w pewnym momencie pojawia się Zofia Lorentz i to właśnie ona skupia na sobie całą uwagę czytelnika. Głównym wątkiem powieści jest poszukiwanie przez naukowców i historyków zbiorów, jakie na początku XX wieku przywiózł Czerski. Nie chcę zdradzać dalszej fabuły książki, ale zapewniam, że czekać Was będą tutaj niesamowite przygody, prawdziwa akcja i wiele ciekawych miejsc, w których będą odbywać się poszukiwania. Czy uda się im znaleźć zbiory Czerskiego? Czy grozi im niebezpieczeństwo? Jak to wszystko się potoczy? Na te i wiele innych pytań, można uzyskać odpowiedź, jedynie czytając książkę. Warto.

Cena nie gra roli

Kwestia ceny” to książka, która przypadła mi do gustu. Fabuła oczywiście jest trochę naciągana, ale dzięki temu daje większą rozrywkę. Autor jest znowu w formie, znów pisze z dużym humorem, ponownie mamy wiele niespodziewanych zwrotów akcji i zaskakujących wątków. Miłoszewski daje nam powieść wielopoziomową i wielowątkową, ale lekką. Znajdziemy w niej mocne sytuacje, które jakby przełożyć na przyszłość świata, to są naprawdę przerażające i chyba nikt nie chciałby widzieć takiej przyszłości. No może poza szalonymi naukowcami.

Powieść napisana jest prostym i zrozumiałym językiem. Jedyne co może drażnić, to dziwne słowotwórstwo, takie jak choćby “naukowszczyni”. Mnie osobiście trochę to razi. Poza tym nie ma się do czego przyczepić. Bohaterowie ciekawie wykreowani, historia wciąga, jest humor. Nic tylko czytać. Zachęcam każdego do przeżycia przygody życia. Co z tego ze w świecie literackim. Przygoda to przecież przygoda.

Ludzie zdjęcie utworzone przez yanalya - pl.freepik.com